Przejdź do treści
Strona tytułowa Kuriera Szczecińskiego z 18 stycznia 1971 roku z oficjalnym komunikatem o ofiarach wydarzeń grudniowych
Strona tytułowa Kuriera Szczecińskiego z 18 stycznia 1971 roku z oficjalnym komunikatem o ofiarach wydarzeń grudniowych. Fot. użytkownik Wikimedia Commons, Public domain / Wikimedia Commons
XX wiek · 1970 r.

Grudzień 1970 - krwawy bunt robotników na Wybrzeżu w PRL-u

Poznaj kulisy Grudnia 1970. Krwawe protesty robotników na Wybrzeżu, decyzje władz PRL, bilans ofiar oraz polityczne skutki upadku Władysława Gomułki.

Tekst: AI, sprawdzony automatycznie12 min czytaniaJak sprawdzamy fakty
W skrócie
  • W grudniu 1970 roku na ulicach nadbałtyckich miast rozegrał się jeden z najtragiczniejszych dramatów w powojennej historii Polski.
  • Klamka zapadła 30 listopada 1970 roku podczas posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR.
  • Robotnicy domagali się w nim cofnięcia podwyżek, zrównania pensji aparatu partyjno-rządowego ze średnią płacą w przemyśle oraz ukarania winnych zapaści gospodarczej.
  • Łączna liczba zabitych w trakcie wydarzeń grudniowych wynosiła 42 osoby (mimo że w oficjalnych komunikatach z 1971 roku czy niektórych dawniejszych zestawieniach wskazywano na 44 lub 45 ofiar).

W grudniu 1970 roku na ulicach nadbałtyckich miast rozegrał się jeden z najtragiczniejszych dramatów w powojennej historii Polski. Masowy protest robotników przeciwko drastycznym podwyżkom cen żywności spotkał się z bezwzględną reakcją komunistycznej władzy, która do pacyfikacji obywateli wysłała regularne jednostki wojska i milicji. Krwawy bilans starć zamknął się śmiercią dziesiątek osób, setkami rannych i tysiącami aresztowanych, a wstrząs polityczny doprowadził do upadku dotychczasowego sternika PZPR, Władysława Gomułki.

W liczbachCeny artykułów spożywczych wzrosły średnio o 23 procent: mięso i jego przetwory poszybowały w górę, mąka podrożała o 17 procent, ryby o 16 procent, a powidła i dżemy aż o 36 procent.
Karta wydarzeniadane: Wikidata i źródła artykułu
Data1970
MiejscePolska Rzeczpospolita Ludowa
Zabiciok. 42

Kluczowe fakty

  • Kiedy? Główne manifestacje i starcia uliczne toczyły się w dniach 14-19 grudnia 1970 roku, natomiast ostatni strajk okupacyjny w Szczecinie dobiegł końca 22 grudnia 1970 roku.
  • Gdzie? Polska Rzeczpospolita Ludowa - epicentrum zrywu stanowiły wielkie ośrodki portowe i stoczniowe na Wybrzeżu: Gdańsk, Gdynia, Szczecin oraz Elbląg, z falami protestów solidarnościowych m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Białymstoku, Nysie i Oświęcimiu.
  • Strony konfliktu? Strajkujący robotnicy stoczni oraz zakładów przemysłowych, wspierani przez studentów i mieszkańców, naprzeciw struktur siłowych PRL: Ludowego Wojska Polskiego, Milicji Obywatelskiej (w tym oddziałów ZOMO), Wojsk Ochrony Pogranicza i Straży Pożarnej, wspomaganych przez Marynarkę Wojenną i lotnictwo.
  • Przywódcy i decydenci? Po stronie manifestantów: komitety strajkowe (m.in. Zbigniew Jarosz, Jerzy Górski, Lech Wałęsa w Gdańsku oraz Mieczysław Dopierała w Szczecinie). Po stronie aparatu państwowego: Biuro Polityczne KC PZPR na czele z Władysławem Gomułką, Marianem Spychalskim, Józefem Cyrankiewiczem i Wojciechem Jaruzelskim; pacyfikację w Trójmieście koordynował wiceminister obrony narodowej Grzegorz Korczyński.
  • Wynik? Siłowe stłumienie wystąpień; 42 zabitych oraz ponad 1000 rannych; przesilenie w kierownictwie PZPR, odejście Gomułki na rzecz Edwarda Gierka i późniejsze cofnięcie podwyżek.

Przedświąteczny szok: długofalowe napięcia i bezpośrednia iskra wybuchu

U schyłku lat sześćdziesiątych centralnie planowana gospodarka PRL zmagała się z rosnącą niewydolnością. W realiach sztywnych cen urzędowych złe zbiory z 1970 roku wywołały głębokie braki zaopatrzeniowe, uderzając zwłaszcza w rynek produktów mięsnych i nabiału. Zamiast sięgnąć po zmiany systemowe, kierownictwo partii postanowiło stłumić popyt kosztem portfeli obywateli, wprowadzając radykalną korektę cenników.

Klamka zapadła 30 listopada 1970 roku podczas posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR. Władze liczyły się z gniewem społecznym, dlatego od 8 grudnia Ministerstwo Obrony Narodowej wraz z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych wdrażały tajne procedury w ramach tak zwanej „ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego”. 11 grudnia formacje MSW postawiono w stan najwyższej gotowości bojowej.

Uderzenie nastąpiło tuż przed świętami Bożego Narodzenia. W sobotę 12 grudnia 1970 roku prasa i wieczorne komunikaty radiowe obwieściły drastyczne podwyżki. Ceny artykułów spożywczych wzrosły średnio o 23 procent: mięso i jego przetwory poszybowały w górę, mąka podrożała o 17 procent, ryby o 16 procent, a powidła i dżemy aż o 36 procent. Przy zamrożonych pensjach oznaczało to natychmiastowe zubożenie milionów rodzin.

W wielkich zakładach przemysłowych północy kraju zawrzało. Podczas spontanicznych wieców robotnicy zażądali natychmiastowego wycofania nowych tabel cenowych, uporządkowania systemu płac - zwłaszcza jasnych zasad przyznawania premii - oraz pociągnięcia do odpowiedzialności partyjnych decydentów z Władysławem Gomułką, premierem Józefem Cyrankiewiczem i wicepremierem Stanisławem Kociołkiem na czele.

Pomnik Poległych Stoczniowców w Gdańsku upamiętniający ofiary protestów robotniczych z grudnia 1970 roku Pomnik Poległych Stoczniowców w Gdańsku upamiętniający ofiary protestów robotniczych z grudnia 1970 roku. Fot. Topory, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons

Zderzenie dwóch światów: strajkujący robotnicy naprzeciw machiny pacyfikacyjnej PRL

Kiedy 14 grudnia stoczniowcy przerwali pracę, stanęli naprzeciw aparatu państwa zdeterminowanego, by zdusić opór siłą. Wkrótce zaczęły krystalizować się struktury strajkowe. Do komitetu utworzonego 15 grudnia w Gdańsku weszli m.in. Zbigniew Jarosz jako przewodniczący, Jerzy Górski jako jego zastępca, a także Stanisław Oziębło, Ryszard Podhajski, Kazimierz Szołoch, Zofia Zejser i Lech Wałęsa.

Komuny Paryskiej w Gdyni zredagowała 21 postulatów. Dokument wręczono przewodniczącemu prezydium Miejskiej Rady Narodowej Janowi Mariańskiemu. Robotnicy domagali się w nim cofnięcia podwyżek, zrównania pensji aparatu partyjno-rządowego ze średnią płacą w przemyśle oraz ukarania winnych zapaści gospodarczej. Mariański obiecał przekazać postulaty wicepremierowi Kociołkowi pod warunkiem rozejścia się tłumu. W nocy milicja aresztowała członków komitetu strajkowego.

Władze skierowały przeciwko demonstrantom potężne siły:

  • Ludowe Wojsko Polskie: 27 tysięcy żołnierzy (m.in. z 8 i 12 Dywizji Zmechanizowanej).
  • Broń pancerna: 550 czołgów oraz 750 transporterów opancerzonych (w tym pojazdy OT-62). Siły milicyjne: 9 tysięcy funkcjonariuszy MO, przy czym według części opracowań liczba ta wynosiła 5 tysięcy członków oddziałów specjalnych milicji.
  • Wsparcie dodatkowe: śmigłowce, lotnictwo, jednostki pływające Marynarki Wojennej, a także pododdziały Wojsk Ochrony Pogranicza i Straży Pożarnej.

Decyzję o użyciu broni podjęło Biuro Polityczne (w składzie m.in.: Gomułka, Spychalski, Cyrankiewicz, Loga-Sowiński, Moczar, Jaruzelski, Karkoszka, Kliszko, Świtała i Pietrzak). Na Wybrzeżu operacją dowodził wiceminister obrony narodowej generał Grzegorz Korczyński. Zamiast dialogu władza wybrała wariant siłowy.

NajważniejszeW oficjalnych komunikatach strajki przedstawiano jako chuligańskie wybryki i dzieło kryminalnego marginesu.

Od gdańskiego marszu do Czarnego Czwartku: etapy robotniczego buntu

14 grudnia (poniedziałek): początek w Gdańsku

Rano załoga Stoczni Gdańskiej im. Lenina odmówiła podjęcia pracy. Tysiące robotników pomaszerowało pod siedzibę Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Rozmowy ze stoczniowym dyrektorem Stanisławem Żaczkiem i przedstawicielami partii nie przyniosły skutku. Kiedy jeden z dygnitarzy usiłował nawoływać do spokoju przez tubę z milicyjnego radiowozu, stoczniowcy przejęli auto i zaczęli przez głośniki wzywać do strajku generalnego.

Przed południem delegacja stoczniowców pojawiła się pod gmachem Politechniki Gdańskiej, gdzie na schodach doszło do szarpaniny z prorektorem Wiesławem Wełnickim. Zaplanowany na 17:00 wiec na dziedzińcu uczelni nie doszedł do skutku - studenci pamiętali marzec 1968 roku, kiedy aparat partyjny wykorzystał robotniczy aktyw do tłumienia demonstracji akademickich. Odrzuceni robotnicy ruszyli ku śródmieściu, by „pokazać swoją siłę”. Za wiaduktem Błędnik doszło do gwałtownych walk z MO. Wkrótce do protestu przyłączyła się liczna grupa studentów Akademii Medycznej w Gdańsku, a wieczorem na placach przed dworcem i komitetem obecni byli już także liczni słuchacze politechniki.

15 grudnia (wtorek): płonący komitet i krew na ulicach Gdańska

We wtorek proklamowano strajk powszechny. W Gdańsku tłum skierował się pod gmach KW PZPR. Milicja użyła gazu łzawiącego i pałek, co przekształciło demonstrację w bitwę uliczną. Około godziny 13:00 robotnicy zdobyli i podpalili transporter opancerzony pozostawiony przez żołnierzy na terenie Gdańskiej Stoczni Remontowej.

Po południu starcia zebrały śmiertelne żniwo. Około 16:00 przed dworcem kolejowym transporter opancerzony przejechał młodego robotnika. Koledzy wnieśli jego ciało do dworcowej hali, gdzie przechodnie składali kwiaty. Wzburzony tłum zdemolował kwiaciarnię i podpalił kasy biletowe. Wieczorem płomienie ogarnęły dach gmachu komitetu wojewódzkiego partii. Demonstranci pojmali grupę milicjantów, zawieźli ich do stoczni, przebrali w robocze drelichy i dopiero wtedy odesłali na posterunek. Tłum spod płonącego komitetu odepchnęła kolumna dwudziestu wozów OT-62. Władze wprowadziły godzinę milicyjną (18:00-5:00). Według źródeł tego dnia w Gdańsku zginęło co najmniej 6 osób.

16 grudnia (środa): ogień pod Stocznią Gdańską i pułapka Kociołka

Wojsko zamknęło pierścień wokół Stoczni Gdańskiej, bijąc każdego, kto próbował przedrzeć się do bram. Przy bramie nr 2 żołnierze otworzyli ogień - zginęły dwie osoby, a jedenaście odniosło rany. Wiadomości o pacyfikacji podały lokalne rozgłośnie radiowe i telewizja, m.in. w Szczecinie.

Wieczorem w telewizji wystąpił wicepremier Stanisław Kociołek. Potępił wystąpienia, lecz wezwał stoczniowców do powrotu do pracy. Wielu uznało to za zapowiedź normalizacji.

17 grudnia (Czarny Czwartek): masakra w Gdyni i Szczecinie

Wczesnym rankiem pracownicy posłuszni apelowi Kociołka wysiedli z pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej na przystanku Gdynia Stocznia. Na kładkach i pomostach czekały szpalery wojska i milicji. Otworzono ogień prosto w gęsty tłum. Na miejscu śmierć poniosło 10 osób (według ustaleń prokuratury) lub co najmniej 11 (według źródeł anglojęzycznych). Łączny bilans ofiar w różnych rejonach Gdyni sięgnął tego dnia 18 zabitych, a rannych liczono w setkach.

Manifestanci uformowali pochód z biało-czerwonymi flagami, idąc ulicami 10 Lutego, Marchlewskiego i Czerwonych Kosynierów. Na czele pochodu niesiono na drzwiach ciało młodego mężczyzny, Zbyszka Godlewskiego, zamordowanego przy przystanku. Pochód dotarł pod urząd miejski przy ulicy Świętojańskiej, gdzie doszło do kolejnych starć.

Jednocześnie wrzało w Szczecinie. Robotnicy Stoczni im. Gdy I sekretarz Antoni Walaszek nie wyszedł do tłumu, zdemolowano i podpalono budynek. Uciekający oddział ZOMO wycofał się pod pobliską Komendę Wojewódzką MO, a wzburzeni demonstranci zaatakowali gmach kamieniami i próbowali go podpalić. Zabarykadowani wewnątrz funkcjonariusze oraz wojsko odpowiedzieli ogniem; seriami z karabinów maszynowych tłum rozpraszały także załogi czołgów 12 Dywizji Zmechanizowanej. W Szczecinie poległo tego dnia 13 osób, w tym przypadkowi przechodnie. Wieczorem atakowano areszt i prokuraturę.

18-22 grudnia: dogaszanie zrywu

18 grudnia wojsko osaczyło Stocznię Szczecińską. Pod zakładem zastrzelono kolejne dwie osoby. Starcia wybuchły w Elblągu i Słupsku. Krótkotrwałe strajki solidarnościowe pojawiły się m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Białymstoku, Nysie oraz Oświęcimiu. 19 grudnia w Szczecinie od postrzału podczas patrolu zginął żołnierz służby zasadniczej szer. Stanisław Nadratowski.

W sobotę 19 grudnia walki na ulicach ustały. Porty i stocznie Trójmiasta były sparaliżowane, a w miastach obowiązywał stan wyjątkowy. Ostatnim punktem oporu był Szczecin, gdzie komitetem strajkowym kierował Mieczysław Dopierała. Strajk okupacyjny stoczniowców wygasł 22 grudnia 1970 roku.

UwagaTragiczny bilans wynikał również z samej taktyki użycia broni.

Czego nie wie popularna historia: czarna propaganda, spory o ofiary i partyjna gra o tron

Rządzący natychmiast uruchomili aparat propagandowy. W oficjalnych komunikatach strajki przedstawiano jako chuligańskie wybryki i dzieło kryminalnego marginesu. Wykorzystano fakt, że 15 grudnia w Gdańsku wychowankowie domu poprawczego z Gdańska-Oliwy splądrowali sklepy przy ulicy Rajskiej. Ten odosobniony incydent stał się dla telewizji i prasy pretekstem do etykietowania całego protestu mianem bandytyzmu.

W koszarach żołnierzom i milicjantom wpajano, że jadą tłumić wystąpienia „gdańskich Niemców”. Manipulacja miała przełamać opory przed strzelaniem do rodaków.

Łączna liczba zabitych w trakcie wydarzeń grudniowych wynosiła 42 osoby (mimo że w oficjalnych komunikatach z 1971 roku czy niektórych dawniejszych zestawieniach wskazywano na 44 lub 45 ofiar).

Tragiczny bilans wynikał również z samej taktyki użycia broni. Choć oficjalne instrukcje mówiły o strzałach ostrzegawczych w powietrze i celowaniu w nogi, mundurowi strzelali na wprost. Kule kierowane pod kątem w bruk rykoszetowały od kamieni, powodując u stojących w zwartym tłumie śmiertelne obrażenia korpusu.

Wewnątrz PZPR kryzys stał się narzędziem bezwzględnych porachunków frakcyjnych. Część historyków wskazuje, że eskalowanie brutalności i brak spójnej strategii działania wynikały z rywalizacji stronnictw Kliszki, Kociołka i Pietrzaka, które dążyły do ostatecznego skompromitowania Gomułki.

Dramat uważnie śledził kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Polski obawiał się zbrojnej interwencji wojsk radzieckich oraz wschodnioniemieckich, co groziło całkowitym zniszczeniem ograniczonej suwerenności PRL i hekatombą biologiczną narodu. Z tego względu hierarchia kościelna zachowywała ostrożność, starając się tonować radykalne nastroje.

Krwawy bilans, zmiana na szczytach władzy i nierozliczona sprawiedliwość

Bilans represji był przerażający: zginęło 42 osób, a rany odniosło 1165 manifestantów (opracowania zagraniczne określają tę liczbę jako ponad 1000). Milicja zatrzymała i aresztowała przeszło 3 tysiące ludzi, poddając ich w aresztach brutalnym szykanom i biciu pałkami.

Po stronie sił porządkowych poległo trzech ludzi (dwóch milicjantów oraz żołnierz, szer. Stanisław Nadratowski), a kilkudziesięciu - według niektórych danych ponad 100 - odniosło rany. Poważnie ucierpiała infrastruktura: zniszczono kilkanaście pojazdów wojskowych (czołgów i transporterów), spalono ponad 100 samochodów, podpalono 19 budynków publicznych (w tym gmachy komitetów partii w Gdańsku i Szczecinie) oraz zdewastowano 220 sklepów.

Rozlew krwi zmiótł ekipę rządzącą. 20 grudnia 1970 roku, za zgodą Leonida Breżniewa, Biuro Polityczne odsunęło Gomułkę. Nowym I sekretarzem został Edward Gierek. Kociołek pożegnał się ze stanowiskiem wicepremiera i w lutym 1971 roku przeszedł do dyplomacji. Nowe kierownictwo wycofało podwyżki cen i obiecało korektę polityki socjalnej. Gierek pojawił się w Gdańsku, przepraszając za dotychczasowe błędy.

Sprawiedliwość okazała się jednak bezradna. W PRL nikt nie stanął przed sądem. Dopiero w 1995 roku gdańska prokuratura oskarżyła m.in. Wojciecha Jaruzelskiego, Stanisława Kociołka oraz Tadeusza Tuczapskiego. Sprawa toczyła się latami w Warszawie. W 2011 roku Jaruzelski został wyłączony z procesu ze względu na stan zdrowia; zmarł w 2014 roku bez wyroku.

W kwietniu 2013 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok budzący powszechne rozgoryczenie: Stanisława Kociołka uniewinniono, a dwóch dowodzących oficerów wojska skazano na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata - nie za zabójstwo, lecz za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Pamięć o Grudniu przetrwała w kulturze: od Ballady o Janku Wiśniewskim, przez film Człowiek z żelaza Andrzeja Wajdy, po fabułę Czarny czwartek z 2011 roku. W 35. rocznicę odsłonięcia pomnika Poległych Stoczniowców 1970, podczas uroczystości 16 grudnia 2015 roku w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, esej pamięci ofiar wygłosił prof. Stefan Chwin (tekst ukazał się w 2020 roku). Robotnicza krew przelana w grudniu 1970 roku stała się bolesnym fundamentem pod narodziny Solidarności dekadę później.

Oś czasu

  • 30 listopada 1970 - Biuro Polityczne KC PZPR uchwala podwyżki cen detalicznych żywności.
  • 8 grudnia 1970 - MON i MSW rozpoczynają operacyjne przygotowania do pacyfikacji ewentualnych zamieszek.
  • 11 grudnia 1970 - Pełna gotowość bojowa jednostek podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.
  • 12 grudnia 1970 - Prasa oraz wieczorny komunikat radiowy informują o podwyżkach cen mięsa i podstawowych produktów.
  • 14 grudnia 1970 - Strajk w Stoczni Gdańskiej; wielotysięczny pochód pod KW PZPR; wieczorne walki uliczne z MO za wiaduktem Błędnik; przyłączenie się studentów.
  • 15 grudnia 1970 - Proklamacja strajku powszechnego; pożar dachu gmachu KW PZPR w Gdańsku; śmierć przejechanego robotnika przed dworcem; sformułowanie 21 postulatów w Gdyni i nocne aresztowanie tamtejszego komitetu.
  • 16 grudnia 1970 - Śmiertelne strzały do robotników przed bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej (dwóch zabitych); wieczorne wystąpienie telewizyjne Stanisława Kociołka.
  • 17 grudnia 1970 (Czarny Czwartek) - Ostrzelanie robotników na przystanku SKM Gdynia Stocznia; pochód z ciałem Zbyszka Godlewskiego; demonstracje w Szczecinie, spalenie KW PZPR i szturm na Komendę Wojewódzką MO zdławiony ogniem z broni maszynowej i czołgów (13 zabitych).
  • 18 grudnia 1970 - Blokada stoczni w Szczecinie i dwie kolejne ofiary; demonstracje w Elblągu; strajki m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Białymstoku, Nysie i Oświęcimiu.
  • 19 grudnia 1970 - Śmierć patrolującego ulice Szczecina szer.
  • 20 grudnia 1970 - Dymisja Władysława Gomułki; Edward Gierek nowym I sekretarzem KC PZPR.
  • 22 grudnia 1970 - Zakończenie ostatniego strajku okupacyjnego w Stoczni Szczecińskiej kierowanego przez Mieczysława Dopierałę.
  • Styczeń 1971 - Publikacja w mediach państwowych oficjalnej listy ofiar pacyfikacji.
  • Kwiecień 2013 - Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnia Stanisława Kociołka i wydaje wyroki w zawieszeniu dla dwóch oficerów LWP za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Najczęściej zadawane pytania

  • Dlaczego 17 grudnia 1970 roku zyskał miano Czarnego Czwartku? Tego dnia doszło do najkrwawszych aktów pacyfikacji. O świcie wojsko i milicja otworzyły bezwzględny ogień do stoczniowców wysiadających na przystanku SKM Gdynia Stocznia, a po południu siły pancerne i milicyjne ostrzelały tłum demonstrujący przed gmachem Komendy Wojewódzkiej MO w Szczecinie.

  • Dlaczego gdańscy studenci początkowo nie chcieli strajkować ze stoczniowcami? Niechęć brała się ze świeżej pamięci o marcu 1968 roku. Władze skierowały wówczas tzw. aktyw robotniczy, rekrutowany m.in. ze stoczniowców, do pałowania studentów protestujących na uczelniach. Pomimo początkowego dystansu, już wieczorem 14 i 15 grudnia setki żaków dołączyły do demonstrantów na ulicach Gdańska.

  • Kim był Zbyszek Godlewski i jak stał się symbolem Grudnia '70? Zbyszek Godlewski był młodym pracownikiem gdyńskiej stoczni, zastrzelonym 17 grudnia rano w pobliżu przystanku kolejowego. Wstrząśnięci stoczniowcy ułożyli jego ciało na wyrwanych drzwiach i ponieśli na czele pochodu ulicami Gdyni pod urząd miejski. To tragiczne wydarzenie zainspirowało powstanie słynnej Ballady o Janku Wiśniewskim.

  • Czy ktokolwiek z komunistycznych dygnitarzy poniósł odpowiedzialność karną za masakrę? Żaden z kluczowych polityków nie trafił do więzienia. Wojciecha Jaruzelskiego wyłączono z postępowania z powodów zdrowotnych (zmarł bez wyroku), a Stanisława Kociołka w 2013 roku uniewinniono. Symboliczne wyroki w zawieszeniu usłyszało jedynie dwóch wojskowych dowódców niższego szczebla, skazanych za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Sprawdź się

Krótki test wiedzy z tego artykułu - kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.

1. W jakim miesiącu i roku rozegrały się tragiczne wydarzenia na Wybrzeżu opisane w artykule?

2. Kto zastąpił Władysława Gomułkę na stanowisku po jego upadku spowodowanym kryzysem politycznym?

3. O ile procent średnio wzrosły ceny artykułów spożywczych w grudniu 1970 roku?

4. Który z wymienionych polityków koordynował operację wojskową przeciwko protestującym na Wybrzeżu?

Bibliografia
  • Grudzień 1970, Wikipedia (wersja polska).
  • December 1970 protests in Poland, Wikipedia (wersja angielska).
  • Singer, The Road to Gdansk, 1981.
  • IPN, Grudzień 1970 w dokumentach MSW, 2000.
  • Piotr Golik, Answering for December 1970, 1998.
  • Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
  • Bronisław Misztal, Poland After Solidarity, 1985.
  • Jan Willem Stutje, Ernest Mandel: A Rebel's Dream Deferred, 2007.
PRL
Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026 · Zgłoś sprostowanie · Jak weryfikujemy treści ·
Udostępnij: Facebook X