Wyobraźmy sobie scenę: wrzesień 1605 roku, Inflanty. Naprzeciwko siebie stają dwie armie. Jedna, szwedzka, liczy sobie tysiące żołnierzy, doskonale wyposażona i pewna zwycięstwa. Druga, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jest od niej trzykrotnie mniejsza, a jej żołnierze często nie widzieli żołdu od miesięcy. Mimo to, w ciągu zaledwie kilku godzin, ta mniejsza armia, dowodzona przez hetmana Jana Karola Chodkiewicza, zada Szwedom druzgocącą klęskę, która na długo zapisze się w annałach historii wojskowości. To była bitwa pod Kircholmem.
Fot. Juliusz Kossak, Public domain / Wikimedia Commons
Bitwa pod Kircholmem nie była odosobnionym wydarzeniem, lecz kulminacją długotrwałego i złożonego konfliktu, który trawił region Morza Bałtyckiego na początku XVII wieku. U jego podstaw leżały dwie główne przyczyny: dążenie do dominium Maris Baltici oraz spór o tron szwedzki.
Dominium Maris Baltici, czyli "panowanie nad Morzem Bałtyckim", było strategicznym celem Szwecji. Oznaczało to kontrolę nad kluczowymi portami i szlakami handlowymi, co miało zapewnić temu państwu dominującą pozycję gospodarczą i polityczną w regionie. Inflanty, z ich dostępem do Bałtyku i strategicznym położeniem, były kluczowym elementem tej układanki. Szwedzi dążyli do opanowania całych Inflant oraz innych krajów nadbałtyckich, aby zrealizować swoją imperialną wizję.
Drugą, równie istotną przyczyną konfliktu, był spór dynastyczny o tron szwedzki. Po jednej stronie stał Zygmunt III Waza, król Polski i wielki książę litewski, który był również dziedzicznym królem Szwecji. Po drugiej stronie znajdował się jego stryj, Karol Sudermański (późniejszy król Karol IX), który dążył do przejęcia władzy w Szwecji. Zygmunt III Waza, chcąc odzyskać szwedzki tron, potrzebował wsparcia Rzeczypospolitej. W tym celu, 12 marca 1600 roku, oddał Rzeczypospolitej sporne terytorium północnej Estonii. Ten akt, choć miał na celu zacieśnienie sojuszu, w praktyce uwikłał Rzeczpospolitą w wieloletni konflikt zbrojny ze Szwecją, który trwał w latach 1600-1611.
Konflikt szybko eskalował. Wiosną 1600 roku książę Karol Sudermański, uprzedzając działania Rzeczypospolitej, opanował Estonię. Do marca 1601 roku jego wojska zdołały zająć Inflanty aż po rzekę Dźwinę, co stanowiło poważne zagrożenie dla interesów Rzeczypospolitej.
W odpowiedzi na te działania, jesienią 1602 roku na stanowisko dowódcy wojsk Rzeczypospolitej w Inflantach powołano hetmana polnego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza, który zastąpił Jana Zamoyskiego. Chodkiewicz okazał się niezwykle zdolnym dowódcą. Do 1603 roku zdołał odbić niemal całe Inflanty i Estonię. Jedynie trzy ważne miasta - Tallinn, Pernawa i Narwa - pozostały w rękach szwedzkich. Ich zdobycie uniemożliwił jednak chroniczny problem Rzeczypospolitej: brak finansów na opłacenie żołdu wojsku. Żołnierze, nie otrzymując należnych pieniędzy, często odmawiali dalszej walki lub wręcz tworzyli konfederacje - związki wojskowe zawiązywane w celu dochodzenia swoich praw, często poprzez samowolne działania.
Z początkiem 1604 roku Karol Sudermański, dysponując większymi funduszami, przygotował nową kampanię. Jednak 25 września 1604 roku został ponownie pokonany przez Chodkiewicza pod Białym Kamieniem. Mimo tego zwycięstwa, plan hetmana Chodkiewicza, aby odbić Pernawę, ponownie spalił na panewce z powodu braku funduszy na żołd. Sytuacja finansowa była tak zła, że doprowadziła do kolejnej konfederacji oddziałów jazdy pod dowództwem Aleksandra Lisowskiego. Zbuntowane oddziały opuściły front i odeszły w głąb kraju, pozostawiając na straży Inflant jedynie nieliczne oddziały piechoty. Ta sytuacja osłabiła pozycję Rzeczypospolitej i stworzyła dogodne warunki dla kolejnej szwedzkiej ofensywy.
W pierwszej połowie sierpnia 1605 roku Szwedzi rozpoczęli nową, skoordynowaną ofensywę. U ujścia Dźwiny wylądowały siły szwedzkie w liczbie 4 tysięcy żołnierzy pod dowództwem Joachima Fryderyka von Mansfelda. Natychmiast rozpoczęły one blokadę strategicznie ważnej Rygi. Równocześnie z Tallinna na południe wyruszył 5-tysięczny korpus dowodzony przez Andersa Lennartssona.
Hetman Chodkiewicz, świadomy zagrożenia, zgromadził pod Dorpatem około 2400 jazdy i 1000 piechurów. Zostawił tam swoje tabory (czyli wozy z zaopatrzeniem i ekwipunkiem, często używane do tworzenia ruchomych fortyfikacji) i początkowo w pośpiechu wyruszył w kierunku Rygi. Jednak szybko zmienił zdanie i skierował się w stronę korpusu Lennartssona. Lennartsson, unikając walnej bitwy z Chodkiewiczem, stanął w warownym obozie pod Vigala.
W połowie września Lennartsson wyruszył ku Pernawie, gdzie połączył się z głównym korpusem króla szwedzkiego Karola IX, który tam wylądował. Połączone siły szwedzkie, znacznie liczniejsze od wojsk Chodkiewicza, wymaszerowały w kierunku Rygi, zamierzając ją ostatecznie zdobyć.
Wojska Chodkiewicza maszerowały równolegle do Szwedów, aż dotarły do Dźwiny, w pobliżu miejscowości Kircholm, około 15 kilometrów od Rygi. Karol IX, zanim rozpoczął oblężenie Rygi, postanowił zabezpieczyć swoje tyły i zniszczyć niewielkie siły Chodkiewicza. Nocą z 26 na 27 września wyruszył z całą armią w kierunku Kircholmu, licząc na zaskoczenie i rozbicie oddziałów Rzeczypospolitej. Jednak 27 września wojska szwedzkie podeszły pod Kircholm, nie uzyskując przewagi zaskoczenia. Chodkiewicz był gotowy do bitwy.
Fot. Andrijko Z., CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons
Bitwa pod Kircholmem jest przykładem, jak geniusz dowódcy i wyszkolenie żołnierzy mogą zniwelować znaczną przewagę liczebną przeciwnika. Aby zrozumieć przebieg starcia, kluczowe jest poznanie sił obu stron oraz ich początkowego rozlokowania.
Liczebność wojsk hetmana Jana Karola Chodkiewicza nie jest dokładnie znana, a historycy podają różne szacunki. Większość z nich waha się między 3500 a 3700 żołnierzy. Najniższe oszacowanie wskazuje 3440 żołnierzy, natomiast najwyższe - 4350 żołnierzy. W skład tej armii wchodziło około 2600 jazdy oraz od 4 do 7 armat.
Skład armii Rzeczypospolitej był zróżnicowany i obejmował:
Chodkiewicz, świadomy przewagi liczebnej Szwedów, zastosował innowacyjne i elastyczne ustawienie swoich wojsk:
Armia szwedzka, dowodzona przez króla Karola IX, była znacznie liczniejsza. Posiadała 11 dział, a w jej skład wchodzili nie tylko Szwedzi, ale także liczni zaciężni żołnierze holenderscy, szkoccy i niemieccy, co świadczyło o jej międzynarodowym charakterze.
Szwedzi stanęli na przeciwległym wzgórzu, w odległości około jednego kilometra od wojsk polsko-litewskich. Karol IX podzielił swoją piechotę na 13 półregimentów, liczących na ogół po 600-650 żołnierzy każdy. Jazda natomiast została podzielona na 11 półregimentów, po 200-220 żołnierzy każdy.
Ustawienie armii szwedzkiej było następujące:
Karol IX, dysponując tak potężnymi siłami, był pewny zwycięstwa. Nie przewidział jednak taktycznego geniuszu Chodkiewicza i niezwykłej siły uderzeniowej husarii.
Bitwa pod Kircholmem to majstersztyk taktyczny hetmana Jana Karola Chodkiewicza, który zdołał pokonać trzykrotnie liczniejszego przeciwnika dzięki fortelowi i perfekcyjnemu wykorzystaniu atutów swojej armii, zwłaszcza husarii.
Początkowo wojska szwedzkie zajmowały dogodną pozycję na wzgórzu, co utrudniało bezpośredni atak. Chodkiewicz, widząc to, zastosował ryzykowny, ale skuteczny manewr: pozorowany odwrót. Nakazał swoim wojskom, a konkretnie lewemu skrzydłu dowodzonemu przez Tomasza Dąbrowę, udawać ucieczkę zboczem wzgórza.
Król szwedzki Karol IX, widząc "uciekających" Polaków i Litwinów, i obawiając się, że słaby przeciwnik mu się wymknie, popełnił kluczowy błąd. Rozkazał swoim wojskom ruszyć za nieprzyjacielem. Na dany sygnał, pierwszy rzut piechoty szwedzkiej, chroniony na skrzydłach przez jazdę drugiego rzutu, zszedł ze wzgórza w dolinkę, a następnie zaczął maszerować pod górę, na wzniesienie zajmowane wcześniej przez wojska polsko-litewskie.
Chodkiewicz, który zorientował się, że lewe skrzydło Szwedów jest silniejsze od prawego, postanowił uderzyć na słabsze skrzydło przeciwnika. Gdy pierwszy rzut armii szwedzkiej oddalił się od reszty swoich sił, hetman wstrzymał pozorowaną ucieczkę. Szwedzi, wchodzący pod górę, spotkali się niespodziewanie z silnym ogniem artylerii i piechoty Rzeczypospolitej. Na zmieszanych i zaskoczonych Szwedów uderzyła potężna husaria oraz rajtarzy kurlandzcy. Kolejne rzuty wojsk szwedzkich, ze względu na zbyt dużą odległość, nie mogły przyjść z pomocą pierwszemu rzutowi. Dzięki zastosowanemu fortelowi i błędnej ocenie sytuacji przez Karola IX, wojska Rzeczypospolitej nie musiały walczyć naraz z całym, dwurzutowym szykiem szwedzkim.
Po chwili szyki szwedzkie zaczęły się rozerwać. Uciekający piechurzy, ścigani przez jeźdźców Chodkiewicza, uchodzili w stronę swoich głównych sił. W tym samym czasie husarze Dąbrowy uderzyli i złamali opór rajtarów Mansfelda. Następnie, do ataku na piechotę szwedzką dołączyła lekka jazda z lewego skrzydła. Piechota szwedzka poszła w rozsypkę. Przez złamane skrzydło armii szwedzkiej, kawaleria Rzeczypospolitej dołączyła do boju, uderzając na wzgórze, z którego dowodził Karol IX.
W ogniu walki zginął wódz szwedzki Anders Lennartsson. Ponadto, Tomasz Dąbrowa osobiście śmiertelnie ranił Fryderyka, księcia Lūneburga.
Bezładna ucieczka żołnierzy pierwszego rzutu uniemożliwiła Karolowi IX natychmiastowe wprowadzenie do akcji wojsk drugiego rzutu, które zostały zmieszane przez uciekających i wymagały przegrupowania. Aby zyskać czas, król szwedzki rzucił resztę jazdy szwedzkiej przeciwko prawemu skrzydłu Rzeczypospolitej, dowodzonemu przez Jana Piotra Sapiehę. Mimo przewagi liczebnej Szwedów, Sapieha zdołał złamać pierwszy rzut nacierającej na niego rajtarii i został powstrzymany dopiero przez szwedzki odwód.
W tej krytycznej sytuacji Chodkiewicz posłał prawemu skrzydłu na pomoc chorągwie husarii i lekkiej jazdy dowodzone przez rotmistrza Teodora Lackiego. Lacki, wykonując brawurowy manewr, obszedł Szwedów łukiem i uderzył na nich ze skrzydła, a następnie rozbił ich szyki. Gdy na pole bitwy przybyły nowe oddziały szwedzkie, Lacki zawrócił i ponownie ruszył do szarży, która okazała się równie skuteczna.
Ścigając uciekających Szwedów, Lacki wyszedł na tyły armii Karola IX, która wciąż broniła się w zabudowaniach Kircholmu. Widząc ogarniającą Szwedów panikę, Chodkiewicz rzucił na wzgórze wszystkie swoje wojska. Na wzgórek kościelny, gdzie mieścił się sztab główny Szwedów, szeroką falą szła polsko-litewska piechota. Po zaledwie trzech godzinach walki wszystkie wojska szwedzkie zostały rozbite i rzuciły się do bezładnej ucieczki.
Szwedzi uciekali w kierunku morza, gdzie czekała na nich stojąca na ryskiej redzie szwedzka flota wojenna. Króla Karola IX od niewoli uratował szlachcic inflancki Henryk Wrede, który oddał mu swojego konia, co przypłacił życiem. W nagrodę wdowa po nim otrzymała znaczne dobra, a królowa Krystyna przyznała jego potomkom tytuł baronów. Do pościgu za uciekającymi Szwedami dołączyli także miejscowi chłopi łotewscy, mszcząc się za liczne grabieże, co dodatkowo zwiększyło straty Szwedów.
Fot. Public domain / Wikimedia Commons
Zwycięstwo pod Kircholmem było bezprecedensowe i miało dalekosiężne konsekwencje, choć nie doprowadziło do natychmiastowego zakończenia wojny.
Straty po obu stronach były drastycznie różne, co podkreśla skalę triumfu Rzeczypospolitej:
Zwycięstwo pod Kircholmem, choć tak spektakularne, nie przyniosło definitywnego zakończenia wojny. Szwedzi zostali zmuszeni do odstąpienia od oblężenia Rygi, co było natychmiastowym i kluczowym sukcesem. Jednakże, wojska Rzeczypospolitej, nie otrzymawszy zaległego żołdu, zaczęły się rozchodzić lub plądrować. Sytuacja była na tyle poważna, że w Brześciu, a następnie w Grodnie, zostały zawiązane kolejne konfederacje wojskowe. Do 6 sierpnia 1606 roku przy hetmanie Chodkiewiczu pozostały już tylko dwie chorągwie. Ten dramatyczny brak wojska uniemożliwił całkowite wypędzenie Szwedów z Inflant.
Wojna polsko-szwedzka nie została zakończona. Zwycięstwo pod Kircholmem zahamowało jedynie tempo działań szwedzkich, którzy latem 1607 roku wznowili ofensywę. Szwedzi zajęli Biały Kamień, Dynemunt (odbity przez Chodkiewicza w 1609 roku) oraz Kokenhauzen. W 1609 roku ponownie wojska szwedzkie, tym razem dowodzone przez Mansfelda, obległy Rygę. Jednak Chodkiewicz zdołał znieść oblężenie, rozbijając przedni oddział Mansfelda.
Ostatecznie, obie strony zaangażowały się w walki wewnętrzne w Rosji (okres tzw. Wielkiej Smuty), co spowodowało zmniejszenie natężenia działań wojskowych w Inflantach. W kwietniu 1611 roku podpisano rozejm na 9 miesięcy. Pokój trwał aż do rozpoczęcia kolejnej wojny polsko-szwedzkiej w 1617 roku.
Mimo braku trwałego pokoju, zwycięstwo pod Kircholmem miało ogromny oddźwięk międzynarodowy. Gratulacje hetmanowi Chodkiewiczowi nadesłali m.in. papież Paweł V, król Anglii Jakub I, sułtan turecki Ahmed I oraz jego przeciwnik, szach perski Abbas Wielki. To świadczyło o randze tego zwycięstwa i jego wpływie na ówczesną politykę europejską. Bitwa umocniła pozycję Rzeczypospolitej w Inflantach, choć tylko tymczasowo, i pokazała potęgę husarii jako formacji wojskowej.
Kiedy odbyła się bitwa pod Kircholmem? Bitwa pod Kircholmem rozegrała się 27 września 1605 roku.
Gdzie miało miejsce starcie pod Kircholmem? Bitwa miała miejsce pod Kircholmem, które obecnie znajduje się na terenie Łotwy, na południowy wschód od Rygi.
Kto dowodził wojskami Rzeczypospolitej w bitwie pod Kircholmem? Wojskami Rzeczypospolitej Obojga Narodów dowodził hetman Jan Karol Chodkiewicz.
Przeciwko komu walczyła Rzeczpospolita pod Kircholmem? Wojska Rzeczypospolitej walczyły przeciwko armii szwedzkiej, którą dowodził król Karol IX.
Jaki był wynik bitwy pod Kircholmem? Bitwa zakończyła się spektakularnym zwycięstwem wojsk Rzeczypospolitej nad znacznie liczniejszą armią szwedzką.
Jakie były główne przyczyny konfliktu prowadzącego do bitwy pod Kircholmem? Główne przyczyny konfliktu to dążenie Szwecji do dominacji nad Bałtykiem (Dominium Maris Baltici) oraz spór dynastyczny o tron szwedzki.
Jakie były siły obu armii pod Kircholmem? Armia szwedzka liczyła około 8-9 tysięcy żołnierzy, podczas gdy siły Rzeczypospolitej, dowodzone przez Jana Karola Chodkiewicza, wynosiły około 3-4 tysięcy żołnierzy.
Jakie znaczenie miała bitwa pod Kircholmem? Bitwa miała znaczący wpływ na dalszy rozwój wydarzeń w regionie Morza Bałtyckiego i umocniła pozycję Rzeczypospolitej.
Krótki test wiedzy z tego artykułu - kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
1. Kiedy miała miejsce bitwa pod Kircholmem?
2. Kto dowodził wojskami Rzeczypospolitej Obojga Narodów w bitwie pod Kircholmem?
3. Jaka była główna przyczyna konfliktu między Rzecząpospolitą a Szwecją prowadząca do bitwy pod Kircholmem?
4. Jakie były główne przyczyny problemów armii Rzeczypospolitej przed bitwą pod Kircholmem, mimo sukcesów dowódcy?