Wyobraźmy sobie rok 1846 w Galicji, prowincji Cesarstwa Austriackiego. Podczas gdy polska szlachta snuje plany kolejnego powstania narodowego, mającego na celu odzyskanie niepodległości, chłopi, od wieków uciskani przez system pańszczyźniany, mają własne plany. To, co miało być zrywem wolnościowym, zamieniło się w krwawą rzeź trwającą od 19 lutego do marca 1846 roku, w której ofiarami padli sami inicjatorzy powstania. Wydarzenia te, znane jako rabacja galicyjska, na zawsze zmieniły oblicze Galicji i stały się bolesną lekcją dla polskiego społeczeństwa.
Fot. Jan Nepomuk Lewicki, Public domain / Wikimedia Commons
Aby zrozumieć, dlaczego doszło do tak krwawych wydarzeń, musimy cofnąć się do realiów Galicji w połowie XIX wieku. Była to największa, najbardziej zaludniona i jednocześnie najbiedniejsza prowincja Cesarstwa Austriackiego, pogardliwie nazywana w Wiedniu „Halbasien” (Pół-Azja). W 2014 roku „The Economist” donosił, że ubóstwo w Galicji było tak skrajne, że stało się przysłowiowe - region ten nazywano „Golicją i Głodomerią”, co było grą słów z oficjalnej nazwy (Galicja i Lodomeria) oraz słów „goły” i „głodny”. Mimo że Galicja była oficjalnie prowincją, austriaccy urzędnicy traktowali ją jako projekt, który w nowszej historiografii bywa interpretowany jako kolonialny, wymagający „ucywilizowania”, i nigdy nie była postrzegana jako integralna część Austrii właściwej.
Napięcia społeczne i ucisk feudalny Główną przyczyną narastających konfliktów były głębokie podziały społeczne i ekonomiczne. Chłopi, stanowiący dominującą warstwę społeczeństwa wiejskiego, byli poddani bezwzględnemu systemowi feudalnemu, którego centralnym elementem była pańszczyzna - przymusowa praca na rzecz właściciela ziemskiego. Obowiązujące prawo, choć formalnie ograniczało możliwość bicia chłopów do uwięzienia, było często ignorowane przez szlachtę i urzędników dworskich. Chłosta nierzadko kończyła się śmiercią, a jej skutki zależały od siły i sadyzmu bijącego. Chłopi zmuszani byli do odrabiania pańszczyzny na gruntach dominikalnych, sięgającej nawet trzech dni w tygodniu.
Dodatkowo, chłopi podlegali jurysdykcji pańskiej w większości spraw, a jedynie w najcięższych mogli odwoływać się do sądów państwowych. Ciążyły na nich liczne powinności i ograniczenia, w tym bariery uniemożliwiające opuszczenie wsi. Przykładem takiego traktowania był Jakub Szela, który sam doświadczył uwięzienia i odmrożeń po tym, jak zmuszono go do stania na mrozie w kajdanach. Niedawne słabe zbiory dodatkowo pogłębiły niezadowolenie i niepokoje wśród chłopstwa galicyjskiego, doprowadzając do skrajnego ubóstwa i frustracji.
Szlachta i jej przywileje Szlachta polska, która w Galicji stanowiła główną warstwę posiadającą ziemię, cieszyła się licznymi przywilejami. W Polsce, w przeciwieństwie do większości krajów europejskich, odsetek szlachty w stosunku do całej ludności był znacznie wyższy, sięgając około 6%. Szlachta miała wyłączne prawo do posiadania własności ziemskiej, była wolna od uwięzienia przed wydaniem wyroku sądowego (zasada neminem captivabimus nisi iure victum, choć nie dotyczyła nieposesjonatów), wolna od podatków z ziem folwarcznych i ceł przywozowych na własny użytek. Posiadała także wyłączność na korzystanie z praw publicznych i dostęp do godności świeckich. Samo szlachectwo, w połączeniu z ziemiaństwem, stanowiło o pełnym obywatelstwie i dostępie do wszystkich wolności.
Wśród polskiej szlachty, zwłaszcza tej patriotycznie nastawionej, narastały plany ogólnonarodowego powstania przeciwko zaborcom. W autonomicznym Wolnym Mieście Krakowie polscy intelektualiści i szlachta przygotowywali się do zrywu, który miał na celu ponowne ustanowienie zjednoczonego i niepodległego kraju. Podobne powstanie planowano w Poznaniu, ale tamtejsi przywódcy zostali szybko schwytani przez policję. Powstanie krakowskie, które miało być iskrą dla szerszego zrywu, rozpoczęło się w nocy 20 lutego 1846 roku.
Rola władz austriackich i mit dobrego cesarza Władze austriackie, świadome napięć społecznych i planów powstańczych szlachty, postanowiły wykorzystać niezadowolenie chłopów do własnych celów. Historycy, tacy jak Olga A. Narkiewicz i Hans Henning Hahn, zgodnie podkreślają, że władze austriackie wykorzystały niezadowolenie chłopów do stłumienia powstania szlacheckiego, choć stopień bezpośredniego podsycania buntu przez Austriaków jest w nowszej historiografii dyskutowany. Paul Robert Magocsi i inni autorzy pisali, że „większość współczesnych potępiła władze austriackie za ich perfidne wykorzystanie chłopstwa do celów kontrrewolucyjnych”.
Austriaccy urzędnicy, w tym starosta tarnowski Johann Breindl von Wallerstein, aktywnie zachęcali chłopów do buntu. Wśród chłopów galicyjskich istniał silny mit dobrego cesarza, opiekuna chłopów, co potwierdza etnolog Michał Rauszer. Pamięć o cesarzowej Marii Teresie i jej synu Józefie II Habsburgu, który wprowadził reformy korzystne dla chłopów (jak ograniczenie pańszczyzny do trzech dni w tygodniu), była żywa. Chłopi, widząc przygotowania szlachty do zbrojnego wystąpienia, którego cele nie były dla nich jasne, zaczęli wierzyć w celowo rozpuszczane przez Austriaków plotki, że szlachta planuje ich wybicie. To przekonanie, w połączeniu z mitem cesarza jako ich obrońcy, pchnęło ich do działania.
Obalenie mitu o obietnicach austriackich Warto podkreślić, że wbrew popularnym przekonaniom, nie ma dowodów historycznych na to, że chłopom obiecano wolność od obowiązków feudalnych w zamian za pomoc w tłumieniu powstania szlacheckiego. Podobnie, nie ma wiarygodnych źródeł potwierdzających, że płacono im pieniędzmi lub solą za głowy zabitych szlachiców. Historycy, którzy sugerują takie motywacje, opierają się bardziej na narracjach nacjonalistycznych niż na zweryfikowanych źródłach. Chłopi nie tyle działali z lojalności wobec Austriaków, ile buntowali się przeciwko uciskającemu systemowi feudalnemu, którego przedstawicielami była polska szlachta. Jak zauważył Eric Hobsbawm, ironią było to, że chłopi skierowali swój gniew przeciwko rewolucjonistom, których ideały obejmowały również poprawę ich sytuacji.
Fot. Topory, CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons
Rabacja galicyjska rozpoczęła się 19 lutego 1846 roku, choć pierwsze napady na dwory miały miejsce już dzień wcześniej, 18 lutego. Głównym obszarem, którego dotyczyło powstanie, były ziemie wokół Tarnowa w Królestwie Galicji i Lodomerii. Wydarzenia te miały charakter antyszlachecki i antypańszczyźniany, będąc brutalnym buntem przeciwko uciskowi feudalnemu.
Skala przemocy i zniszczeń W ciągu zaledwie kilku dni, w drugiej połowie lutego i marca 1846 roku, zbrojne gromady chłopów zrabowały i zniszczyły ponad 500 dworów w cyrkułach tarnowskim, bocheńskim, sądeckim, wielickim i jasielskim. W samym regionie Tarnowa zniszczeniu uległo około 90% dworów. Chłopi oblegali również mniejsze miasta, takie jak Limanowa i Grybów.
Liczba ofiar jest przedmiotem sporu historyków. Niektóre szacunki mówią o około 1000 zabitych szlachciców i zniszczeniu około 500 dworów. Inne szacunki podają od 1200 do 3000 ofiar, głównie ziemian, urzędników dworskich i rządowych. Andrzej Jezierski zauważa, że większość ofiar nie była szlachtą (którą szacuje na około 200), lecz ich bezpośrednimi pracownikami. Większość ofiar nie miała bezpośredniego związku z polskimi powstańcami, poza przynależnością do tej samej klasy społecznej. Robert Bideleux i Ian Jeffries podają, że „ponad dwa tysiące osób straciło życie po obu stronach”, co sugeruje, że większość ofiar pochodziła z polskiej szlachty.
Chłopi mordowali, często w bardzo okrutny sposób, co przyczyniło się do określania tych wydarzeń mianem „rzezi”. Bandy chłopskie atakowały również mniejsze oddziały powstańcze zmierzające do Krakowa. W okolicach Jasła buntowi chłopskiemu przeciwko właścicielom wsi Smarzowy - Boguszom - przewodził Jakub Szela, który wkrótce objął kontrolę nad większym terytorium. Oddziały Antoniego Korygi zrabowały szereg posiadłości między Bogoniowicami a Grybowem.
Wykorzystanie chłopów przez Austriaków Władze austriackie, jak już wspomniano, celowo podsycały niezadowolenie chłopów. Starosta tarnowski Johann Breindl von Wallerstein aktywnie zachęcał chłopów do buntu, oferując pomoc Jakubowi Szeli. W Galicji krążyła plotka, że cesarz zniósł Dziesięć Przykazań, co chłopi zinterpretowali jako pozwolenie na działania przeciwko szlachcie. To przekonanie, w połączeniu z głęboką nienawiścią do pańszczyzny, napędzało ich brutalność.
Chłopi odegrali kluczową rolę w stłumieniu powstania krakowskiego. Pomogli armii austriackiej pokonać powstańców w bitwie pod Gdowem. Co ciekawe, jak ustalił i podkreślał profesor Stefan Kieniewicz, mimo skali wydarzeń, ani jeden Żyd nie padł ofiarą rabacji. Nie atakowano również Niemców. Nieliczną część ofiar stanowili księża, którzy, choć nie cieszyli się posłuchem ze strony chłopstwa, byli potrzebni dla utrzymania kultu kościelnego.
Narodowość chłopów Kwestia narodowości chłopów jest złożona. Wiele źródeł opisuje ich jako Polaków. Hans Henning Hahn zauważa, że chłopi w regionie objętym powstaniem nie byli Rusinami, lecz „polskojęzycznymi katolikami”. Inni historycy wskazują, że chłopi mieli słabą tożsamość narodową i uważali się za Mazurów. Jeden z chłopów pod koniec I wojny światowej stwierdził: „Starsi chłopi nazywali siebie Mazurami, a swoją mowę mazurską... Ja sam nie wiedziałem, że jestem Polakiem, dopóki nie zacząłem czytać książek i gazet, i przypuszczam, że inni wieśniacy w podobny sposób uświadomili sobie przynależność narodową”. Paul Robert Magocsi preferuje określenie „chłopi galicyjscy”. Tomasz Kamusella sugeruje, że chłopi i szlachta mogli być interpretowani jako różne grupy etniczne, co mogłoby wyjaśniać wydarzenia jako akt czystki etnicznej. Hahn z kolei zauważa, że „austriacka biurokracja odegrała dwuznaczną rolę, która do dziś nie została w pełni wyjaśniona”.
Stłumienie powstania Ostatecznie, gdy powstanie krakowskie zostało stłumione, a chłopi przestali być potrzebni Austriakom, wojska austriackie przywróciły spokój. Relacje na temat pacyfikacji są różne. Bideleux i Jeffries wskazują, że została ona „brutalnie stłumiona przez wojska austriackie”. Jezierski wspomina o stosowaniu chłosty przez władze. Agnieszka Barbara Nance opisuje aresztowania i wygnanie chłopów antyaustriackich w Chochołowie. Magocsi i inni zauważają, że chłopi zostali ukarani poprzez zmuszenie ich do wznowienia obowiązków feudalnych. Ich przywódca, Jakub Szela, otrzymał jednak medal i nadanie ziemi, a następnie został internowany i przesiedlony na Bukowinę.
Warto również wspomnieć o roli ruchu trzeźwości. Krwawe wystąpienia chłopskie miały miejsce przede wszystkim na obszarze, gdzie rozwinął się masowy ruch trzeźwości, propagowany przez Kościół katolicki, który w ciągu roku przyniósł spadek spożycia alkoholu do kilku procent wcześniejszej wielkości. Prawdopodobnie brak możliwości „utopienia” chłopskich krzywd w alkoholu jest przez część badaczy uważany za przyczynę nasilenia drastyczności buntu.
Ofiary rabacji galicyjskiej spoczywają głównie na cmentarzu komunalnym przy ul. Orackiej w Bochni, w Rozdziele i na Starym Cmentarzu w Tarnowie. Część ofiar z okolic Tarnowa została pochowana w masowych grobach poza miastem, gdzie później powstał Stary Cmentarz w Tarnowie.
Rabacja galicyjska, choć krwawa i brutalna, miała dalekosiężne skutki dla Galicji, Cesarstwa Austriackiego i całej Polski. Była to lekcja, której echa odbijały się przez dziesięciolecia.
Zniesienie pańszczyzny i reformy społeczne Chłopski bunt zadał poważny cios panującemu systemowi feudalnemu w Galicji. Nawet konserwatyści uznali, że dalsze utrzymywanie pańszczyzny staje się niebezpieczne dla ziemian i szlachty. Masakra szlachty w 1846 roku przyczyniła się do przyspieszenia uwłaszczenia chłopów w Galicji, które nastąpiło w 1848 roku, kiedy to pańszczyzna została ostatecznie zniesiona. To wydarzenie miało ogromne znaczenie dla poprawy warunków życia chłopstwa i modernizacji rolnictwa.
Konsekwencje polityczne Pośrednio rabacja jest przez część badaczy wskazywana jako jeden z czynników, które przyczyniły się do upadku rządów Klemensa Metternicha, długoletniego kanclerza Austrii, którego polityka konserwatywna i reakcyjna była symbolem epoki. Wydarzenia galicyjskie, choć początkowo uznane w Wiedniu za dowód lojalności ludów Cesarstwa wobec Habsburgów, zaskoczyły władze austriackie, które nie przewidziały wybuchu Wiosny Ludów w 1848 roku.
Rabacja wpłynęła również na wydanie ukazu carskiego w 1846 roku w Królestwie Polskim. Na mocy tego ukazu zniesiono tzw. daremszczyzny (dodatkowe, nieuregulowane prawnie obowiązki chłopów) i zakazano rugowania chłopów z gospodarstw o powierzchni ponad 3 mórg ziemi. Był to ruch mający na celu uspokojenie nastrojów chłopskich i zapobieżenie podobnym wystąpieniom na terenach zaboru rosyjskiego.
Lekcja dla polskiej szlachty i ruchu niepodległościowego Dla polskiej szlachty i reformatorów rabacja była bolesną lekcją. Uświadomiła im, że bez edukacji i reform społecznych nie można oczekiwać poparcia chłopów dla sprawy niepodległej Polski. Klasowe podziały okazały się potężniejszą siłą niż idea narodowa. To wydarzenie wpłynęło na wzrost lojalizmu środowiska Stańczyków (konserwatywnej grupy politycznej w Galicji) wobec Habsburgów, którzy widzieli w Austrii gwaranta porządku i stabilności. Nie pozostała także bez wpływu na Aleksandra Wielopolskiego, wzmacniając u niego pogląd, że przyszłość Polski powinna opierać się na Rosji.
Zmiany terytorialne Bezpośrednio po stłumieniu powstania, Wolne Miasto Kraków zostało zniesione i włączone do Królestwa Galicji i Lodomerii, tracąc swoją symboliczną niezależność.
Długotrwałe konsekwencje społeczne i gospodarcze Zniszczenie upraw podczas działań wojennych było jedną z przyczyn późniejszego głodu, co dodatkowo pogorszyło i tak już trudną sytuację chłopów. Rabacja galicyjska pozostawiła trwały ślad w pamięci zbiorowej, stając się symbolem głębokich podziałów klasowych i narodowych.
Rabacja w kulturze i historiografii Masakra szlachty w 1846 roku stała się historyczną pamięcią, która nawiedzała sztukę. Stanisław Wyspiański w swoim dramacie „Wesele” ukazał niemożność współpracy chłopów ze szlachtą, dopóki nie zostanie wyjaśniona sprawa „krwawych zapustów”. Chłopi w dramacie nie kryją, że coś podobnego mogłoby się powtórzyć, a Dziad pamięta rabację. Szlachta natomiast udaje, że o niej zapomniała, choć w rzeczywistości wciąż tkwi ona w ich pamięci, co symbolizuje wypowiedź Pana Młodego: „Myśmy wszystko zapomnieli... Mego dziadka piłą rżnęli”.
Wydarzenia te zostały również opisane w opowiadaniach „Der Kreisphysikus” i „Jacob Szela” Marie von Ebner-Eschenbach. Bruno Jasieński stworzył poemat „Słowo o Jakubie Szeli”, a współczesny pisarz Radek Rak otrzymał Nagrodę Literacką „Nike” w 2020 roku za powieść „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Roman „Krwawe Ręce” Ludwika Stasiaka również poruszał tę tematykę.
Dorota Halina Kutyła (2018) interpretuje rabację galicyjską jako „polskie piekło rewolucji”, podkreślając trudność elit w zaakceptowaniu chłopów jako niezależnej siły politycznej i kulturowej. Jej analiza pokazuje, jak różne były postawy wobec buntu, od całkowitego potępienia po specyficzne przebaczenie, ale problem miejsca chłopów w polskim społeczeństwie pozostał nierozwiązany.
Fot. Pesell, CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons
Czym była rabacja galicyjska? Rabacja galicyjska, znana również jako rzeź galicyjska, była powstaniem chłopskim w Galicji Austriackiej w 1846 roku, trwającym od 19 lutego do marca i skierowanym przeciwko polskiej szlachcie i systemowi pańszczyźnianemu.
Dlaczego chłopi wystąpili przeciwko szlachcie? Chłopi buntowali się przeciwko wielowiekowemu uciskowi feudalnemu, pańszczyźnie i złemu traktowaniu przez szlachtę. Ich niezadowolenie było dodatkowo podsycane przez słabe zbiory i plotki rozpuszczane przez władze austriackie, które celowo wykorzystały te nastroje do stłumienia polskiego powstania niepodległościowego.
Czy władze austriackie obiecywały chłopom wolność lub zapłatę za udział w rabacji? Nie ma dowodów historycznych potwierdzających, że władze austriackie obiecywały chłopom wolność od obowiązków feudalnych lub płaciły im za głowy zabitych szlachiców. Historycy zgodnie twierdzą, że Austria wykorzystała istniejące niezadowolenie chłopów, ale nie ma dowodów na takie konkretne obietnice.
Jakie były główne skutki rabacji galicyjskiej? Główne skutki to zdziesiątkowanie polskiej szlachty, zniszczenie setek dworów, stłumienie powstania krakowskiego, włączenie Wolnego Miasta Krakowa do Królestwa Galicji i Lodomerii, a przede wszystkim przyspieszenie zniesienia pańszczyzny w Galicji w 1848 roku. Wydarzenie to stało się również ważną lekcją dla polskiego ruchu niepodległościowego.
Kto był najbardziej znanym przywódcą chłopów podczas rabacji? Najbardziej znanym przywódcą chłopów podczas rabacji galicyjskiej był Jakub Szela, który przewodził buntowi w okolicach Jasła i objął kontrolę nad większym terytorium.
Rabacja galicyjska (1846) to jedno z najbardziej tragicznych i złożonych wydarzeń w historii Polski pod zaborami. Było to krwawe powstanie chłopskie, które ujawniło głębokie podziały społeczne i
Krótki test wiedzy z tego artykułu - kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
1. W którym roku miała miejsce rabacja galicyjska?
2. Kto był najbardziej znanym przywódcą chłopów podczas rabacji galicyjskiej?
3. Które miasto było głównym obszarem objętym rabacją galicyjską?
4. Co było główną przyczyną narastających konfliktów społecznych w Galicji w połowie XIX wieku?